Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Wełniane skarpety z warkoczem - czyli moja opowieść z mchu i paproci:)


Te grubaśne skarpety Kasia już nosi,
 a u mnie dopiero teraz się pojawiają:)



Są jedyne w swoim rodzaju, bo akurat takie zielone, 
norweskie wełenki miałam w domu. 



Kolory nawiązują do runa leśnego, takie ekologiczne:)




Bardzo się cieszę, że moje zapasy dobrych wełenek
zamieniają się w skarpety, 
właśnie kończę 8 parę:)) 
a wszystkie będą prezentami gwiazdkowymi.


Spodziewajcie się więc nawału skarpetkowych
 i warkoczowych, ciepłych  postów;)

3 komentarze:

  1. Ciepły i praktyczny mech i paproć !Spokojnych Świąt !

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne, energetyczne kolory, wzory też mi się podobają. Fajnie dostać w prezencie takie skarpety:) Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  3. przepiękne, chyba tez się skuszę na 'mchowe' stópogrzejki ;)

    OdpowiedzUsuń