Tym razem zrobiłam skarpety ze wzorami wrabianymi w innej,
bardziej młodzieżowej kolorystyce;)
Wymieszałam szarą, owczą wełnę 100%, z melanżem grafitowym,
dodałam nieco różu neonowego
dla ocieplenia całości.
Skarpety zrobiłam na wymiankę za gazetki dziewiarskie,
to już chyba nałóg:)
Zbierając archiwalne egzemplarze sprzed dwudziestu kilku lat odkrywam,
(zupełną oczywistość:),
że moda się nie zmienia a powraca.
Zwłaszcza na wzory, ponadczasowe żakardy czy warkocze.
Zmieniają się jedynie włóczki i fasony dzianin,
na "duuuużo" lepsze, ale o tym innym razem.
Dziergając te skarpetki , nie widziałam, że niebawem
wylecą z naszego kraju, tym razem do Anglii:)
Wybaczcie jakość zdjęć, ale robiłam je w
jakiś bardzo szary dzień,
sorry,
taki mamy klimat:)
See You:)







Wyglądają na coeplutkie ☺
OdpowiedzUsuńŚwietne są:))
OdpowiedzUsuńSkarpety rewelacja.Zdrowych wesołych świąt:)
OdpowiedzUsuń