Święta minęły zdecydowanie za szybko,
jak dla mnie.
Przyznam się, że nie tknęłam drutów ani szydełka;)
Wyszło zmęczenie materiału, czyli moich rąk.
Kilka dni przed świętami, bardzo szybko zrobiłam zamówione na prezenty,
dla dwóch dziewczynek szydełkowe poduchy.
Początkowo miały być zupełnie jednakowe,
ale przecież mnie znacie i wiecie,
że po prostu nie robię plagiatów- nawet sama sobie:)
Koła mają średnicę ok 42 cm,
wykonane głównie z akrylu.
Bardzo wszystkim dziękuję za miłe życzenia tu,
na blogu jak i mailowe:)
Na te ostatnie dni Starego Roku życzę Wam:
nieco odpoczynku,
ale i utrzymania wzajemnego ciepła i życzliwości na dłużej:)
Na zdjęciach moje ogromne, osiedlowe choinki:)























































