Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

niedziela, 27 grudnia 2015

2 poduszki tęczowe- prezenty świąteczne cd:)


Święta minęły  zdecydowanie za szybko, 
jak dla mnie.


Przyznam się, że nie tknęłam drutów ani szydełka;)
Wyszło zmęczenie materiału, czyli moich rąk.


Kilka dni  przed świętami, bardzo szybko zrobiłam zamówione na prezenty, 
dla dwóch dziewczynek szydełkowe poduchy. 



Początkowo miały być zupełnie jednakowe, 
ale przecież mnie znacie i wiecie, 
że  po prostu nie robię plagiatów- nawet sama sobie:)



Koła mają średnicę ok 42 cm, 
wykonane głównie z akrylu. 


Bardzo wszystkim dziękuję za miłe życzenia tu, 
na blogu jak i mailowe:)

Na te ostatnie dni Starego Roku życzę Wam:
 nieco odpoczynku, 
ale i utrzymania wzajemnego ciepła i życzliwości  na dłużej:)

Na zdjęciach moje ogromne, osiedlowe choinki:)





środa, 23 grudnia 2015

Białe, bawełniane, duże kwiaty szydełkowe:)


Nie, to jeszcze nie wianek świąteczny:) 
choć przyznam, że tak ułożony wygląda ładnie;)
Może kiedyś zrobię taki, bardziej przestrzenny:)


Zostałam poproszona o zrobienie 
"na wczoraj":)36 kwiatów szydełkowych.


"Lawendowa" Kinga doszyje je do swojej, kolorowej firanki, 
(którą prezentowałam kilka postów wstecz)
bo jednak okazała się nieco za krótka. 


Nareszcie skończyłam wszystkie przedświąteczne, 
włóczkowe robótki dla Was.

Posypią się więc obiecane posty:) 
Chcę wszystko zamieścić jeszcze w tym roku.






wtorek, 22 grudnia 2015

Wełniane, żakardowe skarpety-"Grey and pink" ;)


Tym razem zrobiłam skarpety ze wzorami wrabianymi w innej, 
bardziej młodzieżowej kolorystyce;)


Wymieszałam szarą, owczą wełnę 100%,  z melanżem grafitowym, 
dodałam nieco różu neonowego 
dla ocieplenia całości.


Skarpety zrobiłam na wymiankę za gazetki dziewiarskie,
 to już chyba nałóg:)


Zbierając archiwalne egzemplarze sprzed dwudziestu kilku lat odkrywam, 
(zupełną oczywistość:),
 że moda się nie zmienia a powraca.


Zwłaszcza na wzory, ponadczasowe żakardy czy warkocze. 


Zmieniają się jedynie włóczki i fasony dzianin, 
na "duuuużo" lepsze, ale o tym innym razem.


Dziergając te skarpetki , nie widziałam, że niebawem  
wylecą z  naszego kraju, tym razem do Anglii:)

Wybaczcie jakość zdjęć, ale robiłam je w 
jakiś bardzo szary dzień, 
sorry,
 taki mamy klimat:)

See You:)

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Wełniane skarpety z warkoczem - czyli moja opowieść z mchu i paproci:)


Te grubaśne skarpety Kasia już nosi,
 a u mnie dopiero teraz się pojawiają:)



Są jedyne w swoim rodzaju, bo akurat takie zielone, 
norweskie wełenki miałam w domu. 



Kolory nawiązują do runa leśnego, takie ekologiczne:)




Bardzo się cieszę, że moje zapasy dobrych wełenek
zamieniają się w skarpety, 
właśnie kończę 8 parę:)) 
a wszystkie będą prezentami gwiazdkowymi.


Spodziewajcie się więc nawału skarpetkowych
 i warkoczowych, ciepłych  postów;)

sobota, 5 grudnia 2015

Bawełniana, kolorowa firanka z japońskich kwiatów:)


Robiłam ją bardzo długo, ale niespiesznie, 
pomalutku, pomiędzy jedną robótką a inną.


Zmieniała się aura na dworze,
od sierpniowego upału po listopadowy śnieg:)


Zmieniała się kolorystyka, oraz układ kwiatów
zwłaszcza na dole, w półkolu.


Zużyłam na nią również więcej bawełny niż 
się spodziewałam, bo aż 70 dkg.


Nie prezentuję jej na oknie, bo mam po prostu jedynie światło południowe ,
 czyli nic by nie było widać a i moje okna proszą się o wymianę.


Dlatego taka abstrakcyjna kompozycja na krześle:)


Oczywiście moja koteczka nie mogła 
sobie odpuścić sesji i tym razem:)


Dane techniczne: 
- włóczka: bawełna  merceryzowana
- waga: 70 dkg
- szerokość: 150 cm
- wysokość: od 55 do 80 cm 

piątek, 4 grudnia 2015

2 przody bawełnianych poduszek- lawendowe pikotki;)


Już wcześniej pokazywałam jedną z nich. 


Teraz,  gdy właścicielka zadowolona, mogę swobodnie je opublikować. 
Są to tylko przody do naszycia na większe poduszki.


Pierwszy raz zrobiłam takie wykończenie jakby pikotkami:), 
w innym kolorze niż tło.
Mnie się podoba, zapewne użyję tej metody jeszcze nie raz.


 Poduszki zrobiłam z tego samego zestawu  kolorystycznego, 
co w kwiatowej firance:) 



O niej niebawem, czyli cdn:)

czwartek, 3 grudnia 2015

Jesienna chusta na drutach- Bałtyckie złoto:)




Ta chusta, początkowo jesienna, zmieniła się niespodzianie 
w  nasze polskie,  bałtyckie fale:)





Zrobiłam ją z dwóch odcieni tej samej włóczki.




Tym razem wzięłam do pracy nieco grubsze druty, 
niż do  Szarej Sowy
więc chusta wyszła nam o wiele większa. 



Agnieszka już się nią otula, właśnie napisała mi, 
że jest jej ciepło i lekko zarazem:) a chusta podoba się wielu osobom.


Nie ukrywam, że wymigałam się nieco od zrobienia kolejnej szarej sowy właśnie
 i zaproponowałam, by Agnieszka dobrała jakiś drugi kolor.


Więc dzieło niejako wspólne, zaowocowało nieco sztormowym Bałtykiem, 
a na plaży pojawiły się ciemne bursztyny:)


Pozwoliłam sobie zapożyczyć z internetu te piękne, morskie zdjęcia.



Dane techniczne: 
- szerokość: 200 cm
- wysokość w dół od karku: 95 cm
- waga; ok 37 dkg
- włóczka: 30 % wełna, 70 % akryl.



środa, 2 grudnia 2015

Czerwone, wełniane, żakardowe skarpety:)


Te bardzo energetyczne skarpety już cieszą  oczy
 i grzeją stopy właścicielki:)


Nie bez powodu kolor czerwony chętnie nosimy w mroźne dni
- sama sprawdziłam:)
On po prostu usprawnia nasze krążenie,
 przez co grzeje cały organizm, prócz super właściwości wełny. 


Czerwień dodaje witalności i energii życiowej, 
dynamiki, ekstrawagancji, 
polecany dla osób przemęczonych. 


Jedynie powinny go unikać osoby o cholerycznym usposobieniu, 
oraz bardzo zestresowane. 


No...chyba, że mają zimne nogi:)


Moja Luśka też zainteresowana włóczkami:)