Kapciuszki śliczne, a pled pod nimi cud-miód. Ach, usiąść w takich kapciach przy kominku i owinąć się takim pledem. Mruczący kot na kolanach, herbatka z sokiem malinowym obok i książka w ręku.
Jest! znalazłam Ciebie :) Jakie piękne te różowe kapciuszki, czy można je gdzieś kupić, lub zamówić ...są z bardzo fajnej wełenki. Pozdrawiam ciepło, Agnieszka.
Ależ cuuuuuuuuuuuudne! Zauroczyły mnie nieziemsko :)
OdpowiedzUsuńKapciuszki śliczne, a pled pod nimi cud-miód. Ach, usiąść w takich kapciach przy kominku i owinąć się takim pledem. Mruczący kot na kolanach, herbatka z sokiem malinowym obok i książka w ręku.
OdpowiedzUsuńJest! znalazłam Ciebie :) Jakie piękne te różowe kapciuszki, czy można je gdzieś kupić, lub zamówić ...są z bardzo fajnej wełenki. Pozdrawiam ciepło, Agnieszka.
OdpowiedzUsuńOi, adoro teu blog , tudo muito lindo como sempre,beijokas
OdpowiedzUsuńhttp://agulhaetricot.com
http://agulhaetricot.blogspot.com
http://titacarre.elo7.com.br