



Być może żyłam w poprzednim wcieleniu, 2 wieki temu- bo bardzo bliskie są mi klimaty długich sukien, wachlarzy, koronek, angielskich ogrodów, róż, eteryczności:)
Ale z urodzenia kocham zwariowane kolory i kwiaty hippi- jakem dziecko "Flower Power":))
I z tego powodu na warsztacie mam zszywanie poduszki patchworkowej(68 x 45cm)
w tym stylu- bardzo szybkie zamówienie:)
Jak widać, każdy kwadracik jest inny, bo nigdy nie robię 2 takich samych:)).
A na dokładkę troszkę pięknej, cieniuteńkiej, angielskiej porcelany , jaką ostatnio zdobyłam:)(czytaj- upolowałam:).
Kotka Lala- zawodowa już modelka - takiej okazji nie przepuści:)
U mnie śnieg, zimno, chmurno - to zamknęłam sie w wieży i swoim maleńkim świecie, z którego małe okienko do Was zupełnie mi wystarczy:)
zauroczona Pani kolorowymi kwadracikami zrobilam sama takie tylko w brazach synek chce z nich miec kocyk a ja długi sweter - tylko nie wiem czy takie kwadraciki nadaja sie na sweter taki długi i płaszczowaty ? Czy Pani kiedyś próbowała pozszywac te przepiekne kwadraciki na sweterk lub sukienke?
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Olu- możesz spokojnie pozszywać-lub iodf razu łączyć szydełkiem.
OdpowiedzUsuńJa też mam taki dla siebie w planach:)
Trzeba tylko dobrze nitki pochować, i prać delikatnie- 30 stopni jak wełnę:)
Pozdrawiam serdecznie.
kwadraciki piekne jak zawsze..ale porcelana cudna..ja mam bzika na punkcie filiżanek ! Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńKolejne śliczne dzieło! A ten dzwoneczek - to dopiero cudny łup :)
OdpowiedzUsuńPrzepiękna ta podusia będzie:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Aga
Piękna porcelana, uwielbiam pić z namaszczeniem kawę czy herbatę w takiej filiżance.
OdpowiedzUsuńŚliczniutko!!!!! Nowa oprawa bloga również :))ściskam mocno w pierwszy dzień wiosny:-)
OdpowiedzUsuńSuper, śliczne :) Bosh, ja muszę zrobić taki kocyk :)
OdpowiedzUsuń