Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Bawełniane kwiatki kwitną w środku zimy:)



 Po perypetiach z językiem,  czy też gwarą śląską, 
wracam do polskiego:)

Głównie z obawy, aby czytelniczki z innych rejonów Polski  
nie zasiedziały się za długo w "dykcjonorzu", 
zamiast we  włóczkach:))

Teraz bardzo szybko muszę zrobić
"na wczoraj" troszkę kwiatków. 

Szydełkuję je z  mięciutkiej bawełny, 
między innymi z  Cotton Fun
oraz 
Cotton Quick ze sklepu

Ta pierwsza, u mnie czerwona, pomarańczowa  oraz morska
Fun jest matowa
i ciut grubsza od Quick.

Druga czyli żółta i szafirowa jest bawełną merceryzowaną, 
lekko perłowa, bardzo dobrej jakości.


U Karoliny w sklepiku znajdziecie wiele odmian kordonków i bawełny, 
między innymi cieniowane,wielokolorowe, a ceny są bardzo przystępne:)


Niebawem pokażę inne wersje
i inne kwiatki:)

4 komentarze:

  1. Witam serdecznie... jak to dobrze znać języki... hahaha... ale czytać po naszemu i dla mnie jest trudno, choć całe życie tu spędziłam;-))) Krysiu, Twoje szydełkowe kwiatki są urocze... jak już pisalam, niestety jakoś szydelko mnie nie kręci, za to na drutach jeszcze coś tam zrobię! Pozdrawiam równie pracowicie (decu), Gabrysia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Krysiu u Ciebie zawsze tak pozytywnie, pięknie, mięciutko i kolorowo!
    Lada dzień będę mogła już rozmawiać :-)*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ piękne kolory tych włóczek... Cudne... Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O Krysiu! Cuda! No i te Twoje włóczki! A jakie na tej stronie są, to dalszy zawrót głowy!

    OdpowiedzUsuń