




Jak widać szalik, który nazwałam "Irlandzkie wrzosowisko" dorobił się gładkiej czapki, w pięknym wrzosowo-fioletowym kolorze- na drutach, wzorem ściągaczowym.
Chusta- tu w trakcie pracy- ma kolor śliwki- czerwonego wina?
Włóczki- to akryl z wełną.
Niestety-śnieżne chmury psują mi nie tylko ostrość ale i kolor zdjęć:((
Do tego wszystkiego mam szpital w domu...ech, zatoki i inne atrakcje sezonowe nas nie omijają:((
Dużo ciepła i zdrówka dla Was w tej przedświątecznej krzątaninie.
Moja choinka i ja niestety jeszcze w lesie....
ładne kolorki !
OdpowiedzUsuńpozdrawiam i szybkiego powrotu do zdrowia życzę :)
Jak zwykle pięknie u Ciebie i kolorowo , Krysiu . Zdrówka dla całej rodzinki ...
OdpowiedzUsuńbuziaki
Wino śliwkowe po prostu :)Piękna chusta, jak wszystko Twoje :))
OdpowiedzUsuńLewkonia
Zdążysz ze wszystkim na pewno, wierzę w Ciebie!
OdpowiedzUsuńTak szybko dziergasz te śliczne rzeczy.....szczerze podziwiam.
Uściski, elka 209
Pięknie tutaj u Ciebie bardzo optymistycznie:)
OdpowiedzUsuń