Dziś nieco jaśniej niż ostatnio:) - w kolorach ecru, delikatnego kremu szal.
Już od Świąt ta mgiełka jest prezentem, mam nadzieję, że trafionym.
Włóczka to ; moher Himalaya Kasmir.
Dziękuję za dobre, krzepiące słowa, wracam pomalutku do formy psych-fiz:)
Aktualnie wykańczam zaległe prace, oraz drutuję domowe skarpetki odlotowe!:)
Oj, będzie się działo:)) bo skarpetkowego bakcyla połknęłam zupełnie....
a mam sporo cienkich włóczek, co to nie wiedziałam do czego je wrobić ;))
Teraz wiem, łączę ze szlachetniejszymi wełenkami i pracy mam na ten nadchodzący Rok w bród:)
Buziaki mili moi.



jak praca zaplanowana ,a u Ciebie zawsze świetne rzeczy powstają to wypada mi tylko życzyć Szczęśliwego Nowego Roku!!!
OdpowiedzUsuńAgo,
OdpowiedzUsuńdzięki , wzajemnie
i takiego Roku się spodziewam!:)
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!!
OdpowiedzUsuńSzczęśliwego Nowego ! :)
OdpowiedzUsuńBardzo delikatny i elegancki szal :)
Chusta przesliczna, taka pajeczynka, no i ten super elegancki kolor - podoba mi sie niesamowicie :)
OdpowiedzUsuńSuper praca. Pięknie wyeksponowany kolorek przy tym prostym wzorze. Efekt rewelacyjny. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń