Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

niedziela, 28 lipca 2013

Jak mnie nie ma, czyli dalej o szydełku:)

Jak mnie nie ma ,
(czytaj: nie miałam  dostępu do internetu, czyli do blogowania i do Was prawie tydzień)
jestem ciałem w bawełnianych kwadratach:) 


lub w dużym,  kartonowym pudle z kwadratami wełnianymi:) 


A duchem jestem zupełnie gdzie indziej:))

Upalne buziaki ze śląskiej sauny Wam posyłam- spod wiatraka:)

10 komentarzy:

  1. Piękne te Twoje kwadraty. Ja tak nie umiem :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Krysiu,
    kwadraty jak zawsze bardzo piekne i urzekaja mnie,a gdzie kupuje te piekne wloczki, mozesz kochana mi powiedziec, pozdrawiam i przesylam buzaiki z Altipiani,ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu,
      bawełna to Altin Basak Mya, kupuję gdzie popadnie, najtaniej:)
      a ceny bardzo różne.
      Za buziaki z ziemi włoskiej, dziękuję bardzo:)

      Usuń
  3. i tak Cię podziwiam -przy takich upałach masz jeszcze chęć do dziergotek.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Nie ma to tamto"...., szydełkowac jak mus to mus;))

      Usuń
  4. Jak zwykle kolorowo u Ciebie, a mnie dzisiaj podobają się czarne kwadraty. Są piękniste. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Azalio, to brąz o wdzięcznej nazwie "tabac":)

      Usuń
  5. Będzie super kwadraciak - jeden kolorowy i drugi bardzo spokojny !

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakochałam się w tych Twoich pracach :) Dzisiaj zupełnie przez przypadek, jak to często bywa znalazłam się tu i zostałam na dłużej. Jeszcze nie koniec przeglądania postów, mała przerwa i wracam ponownie. Tak mi tu dobrze :) Zostaję na dłużej :) Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ksiu, zoostawaj, zapraszam:))
      nie ma przypadków, to tak miało byc;))
      bo byłam u Ciebie już i odkryłam, duuuuże, tęczowe pokrewieństwo:))
      K.

      Usuń