Małe dziewczynki lubią ubierać się tak jak mama:)
Wiec skoro mama ma czapkę z kwiatkiem- nie ma rady- powstały dla córek:)
Na szydełku, z wełenki i akrylu, jeszcze z nitkami do pochowania.
Kwiatki broszki się robią, wkrótce zakwitną na czapeczkach:)
"W marcu jak w garncu" :))...
czyli pada u mnie deszcz, śnieg i miesza się ta pogoda okropnie.




o jejuńciu..przesliczne!!!
OdpowiedzUsuńmoich kwadracików na pledzik przybywa, ale chyba zmałuję czapeczkę nieco dla mojej modnisi..:-)pozdrawiam i dziękuję ogromnie za inspiracje szydełkowe!!
Christina-art napisała mi taki komentarz- ale skasowałam przez przypadek, sorry:( więc wklejam;
OdpowiedzUsuń"pięknie i tak wiosennie i kolorowo, pozdrawiam:)"
Sabiku, cieszę się, że jestem inspiracją....:))dziergaj swoje i pokazuj:)
pozdrawiam,
K.
ogormnie podoba mi sie połączenie kolorów jakie stosujesz w swoich robótkach :)
OdpowiedzUsuńpiekne czapeczki, szczegolnie ta jasniejsza jest przepiekna! :)
OdpowiedzUsuńprzepiekne czapeczki, szczegolnie ta jasniejsza jest cudna! :)
OdpowiedzUsuńWykonanie jednego małego kwiatuszka zajmuje mi 20 minut... nic więcej nie powiem.
OdpowiedzUsuńPełen podziw, czapki z głów :)
śliczne :)
OdpowiedzUsuńHihi! Widzę że zaczarowały Cię te kwiatki :)
OdpowiedzUsuńświetne kolorki bardzo mi się podobają czapeczki również
OdpowiedzUsuń