Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

wtorek, 10 lipca 2012

Dwa duuuże szydełkowe koła ...czyli prawie Tour de Pologne:)

Dziś zaczął się nasz historyczny Wielki Wyścig Kolarski:)
Nie będę Was ponownie zanudzac, że pamiętam czasy Szozdy i Szurkowskiego i jakie temu towarzyszyły emocje w każdej rodzinie w PRL-u:).
Jak to się wychodziło z bijącym sercem na trasę przejazdu, gdy akurat peleton miał wytyczoną przez nasze miasto:)!

A ja tak się zakręciłam nadrabianiem zaległości, że zupełnie zapomniałam o dzisiejszym Wyścigu.
Ale popatrzcie, jak się to zbiegło, że moje 4 koła, prawie tak duże jak rowerowe, połączyłam w okrągłe poduchy.




Niestety z braku tak dużej poduszki- wkładu musicie zadowolic się zdjęciami na płasko:)
Ale Monika, która zamówiła u mnie poduchy- zajrzyjcie do tej artystki koniecznie:))
na pewno zrobi piękniejsze, już zaaranżowane użytkowo, fotki niż ja;)
Dane techniczne;
-średnica; 50cm
-waga obu; ok 40 dkg
-włóczka ; akryl "Kotek",
-zapinane na 4 zatrzaski plastikowe.

Do następnego posta mili moi;),
będzie kontynuacja czerwonego, już raczej w barwach narodowych, o tu maleńka zajawka:



3 komentarze:

  1. przesliczne - takie marine kolorki idealne na lato :P

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne kola w fajnej kolorystyce..pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbima te 3 kolory razem i rower naturalnie, wiec jestem zachwycona - bez dwóch zdań!!!
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń