








Pamiętam epokę moherowych beretów...:)))i zachwyt wszelki nad tego rodzaju włóczką.
Modnie było mieć taki beret,czapkę - im dłuższy włos - tym lepiej i drożej.
Pewnie dlatego z sentymentem patrzę na wszelakie mohery, lubię z nimi pracować.
Ale , ponieważ uważam, że czapka zimowa powinna być gruba i ciepła- łączę je z innymi włóczkami. I według mnie- "działają" - mówiąc slangiem moich dzieci:))
Mroźne powietrze już jest na dworze, śnieg wisi w powietrzu- jak na mój nos.
Pozdrawiam w odcieniach zimnych:).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz