









Również moja zeszłoroczna praca, ale tak myślę, że teraz bardziej na czasie:)
No cóż, patchworki zaczynają być modne u nas...ale czemu tzw. "moda ulicy" jest ciągle w tyle za zachodem?
Taki włóczkowy misz-masz nie każdy lubi, często przegrywa z klasyczną elegancją skromnej szarości, brązu, czerni.
Ale czyż jesień i zima ma być smutna? Czemu tak nam szarzeje ulica?
Powiecie, że to kolory praktyczne...ale przeciez i jesienno-zimową odzież trzeba prać.
Zachęcam Was do kolorowej jesieni i zimy:))
I serdecznie pozdrawiam wszystkich lubiących patchworki:))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz