








będą niebawem:).
Brakło białej włóczki na tło poduszek, ale znając Waszą wyobraźnię artystyczną, chyba nie muszę nic więcej pisać:))
Lalunia tradycyjnie tam- gdzie coś poukładam na nowo.
Kolczyki - półfabrykaty raczej- wyjęte z mojego pudła(a mam ich sporo:)).
Tu brakło mi zawieszek i chęci....jak tej baletnicy z przysłowia..:)
Ale się mobilizuję- wklejam zdjęcia..i jak się powiedziało A..... to Z- jak zawieszki też się znajdą niebawem na swoim miejscu:))
W kolczykach lubię włóczki melanżowe..a jak nie mam takiej- dodaję srebrną lub błyszczącą nitkę pod kolor(źle się szydełkuje wtedy...ale efekt jest tego wart:)
Bardziej jest to widoczne na zdjęciach w przybliżeniu.
Miłej soboty- słonecznej; Wam i sobie życzę.
PS. Zapraszam na Bazarek Handmade - tam dostępne moje czapki i szaliki:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz