Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

sobota, 9 października 2010

Historia jednego wieczoru:)





Czasami człowiek ma pod górę cały dzień- cokolwiek by nie robił.
No taki układ gwiazd po prostu...:)
Wtedy, wkurzona na maksa muszę zająć czym ręce....czyli nic nowego, ale musi to być coś , co lubię:)
I tak w jeden wieczór powstała spora część - prawie całość chusty.
Jeszcze kawałek wieczoru - dorobię jeden rząd,ładny brzeg, frędzle i będzie gotowa.
Włóczka piękna- mięciutka wełna z akrylem- upolowana jakiś czas temu:)
A ten wzór już znacie z bolerka różowego, kilka postów wcześniej.
Pozdrawiam sobotnio, słonecznie i na żółto:)

3 komentarze:

  1. Cudny, słoneczny kolor.Chusta będzie rewelacyjna.

    OdpowiedzUsuń
  2. fantasyczne!! Chyba zgłoszę się na kurs, do ciebie, bo o takiej chuście marzę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ależ energetyczny kolorek :)

    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń