Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

wtorek, 24 stycznia 2012

Już nie boso...:)czyli skarpety od Eli:)

Mam wiele zdolnych koleżanek internetowych, które pięknie  dziergają, ale nie mają bloga:)
Namawiam, namawiam i nic....ale dziś, pokażę Wam cudowne skarpety, jakie  zrobiła na wymiankę ze mną Ela:)



Stopy ciągle mi marzną, pewnie krążeniowe sprawy...ale odkąd Ela zrobiła dla mnie pierwsze skarpety w zeszłym roku, ( zapodziałam je i nie wiem gdzie:(() w porze jesienno- zimowej nie ściągam ich z nóg- śpię , chodzę, piorę i chodzę:)
Moja córka też je pokochała.
Mam jeszcze fioletowe i melanżowe w zieleniach- jedne na stopach, więc zdjęcia innym razem:)





Elu, bardzo Ci dziękuję za nie!!!:)
Ja nigdy nie robiłam skarpetek, pewnie dałabym radę, ale co fachowiec, to fachowiec:))
Zapraszam Was do obejrzenia oferty Eli- tu.
Zdecydowanie polecam te długie, miękkie i niesamowicie ciepłe "stopogrzeje"!!!
Piszcie więc do Eli na mail;  elka209@vp.pl   ... bo zima ma być jeszcze mroźna, podobno.

Buziaki dla Was i pozdrawiam nowe twarze:)

3 komentarze:

  1. Skarpety wyglądają na baardzo cieplutkie :) też by mi się takie cuda przydały :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne! ja tez "zmarzluch stopowy" jestem:)To i zazdroszczę takich stopogrzejów.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń