piątek, 13 stycznia 2012
4 koła i 2 prostokąty czyli geometrycznie i kolorowo:)
Tęczowa, szydełkowa poducha skończona, podobnie pastelowa:)
Jutro postaram się o zdjęcia dzienne, które są bardziej ostre i kolory prawdziwe.
Na drutkach getry błękitne w paseczki do tego szalika "się kończą" :)
A jak nie dziergam, tylko do Was piszę i pracuję nocą przy kompie- to jak widać razem z kociakami:))
U mnie na dworze wreszcie biało, śnieżnie, przytulnie i czysto:)
I taka zima, łagodna ale biała- może być!:)
Czapki noście mili moi, opatulajcie się szalikami, chustami, rękawiczkami i getrami.... i byle do wiosny!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




Piękne, radosne kolorki!
OdpowiedzUsuńU mnie dopiero teraz rozszalała się zamieć śnieżna... na szczęście jutro nie muszę nigdzie wyjeżdżać.
Pozdrawiam:) Ania
U mnie dzisiaj też biało...dużo śniegu napadało;
OdpowiedzUsuńpoduchy radosne !
Ślicznie kolorowo!!!
OdpowiedzUsuńPierwsze koła - cud, miód ;)
OdpowiedzUsuńŚliczne kolory! Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńKolorowy zawrót głowy! Piękne!
OdpowiedzUsuńKrysiu, dzięki za miłe słowa, fajnie, że Twoje meble doczekały się czasów powrotu na salony :)
OdpowiedzUsuńja zakochałam się ostatnio w ich kształtach, a zwłaszcza w tych szczupłych nóżkach, życzę owocnego odnawiania;
ależ tu u Ciebie kolorowo, oczy same się śmieją do tych robótek, pozdrawiam :)