Już coś widać:)
Robótka jest bardzo wciągająca, ma być poduszką.
Nie obyło się bez prób i błędów, bo wiadomo, po raz pierwszy robię ten wzór.
I już wiem, że długość robótki trzeba przy nabieraniu oczek pomnożyć x 2, bo tak się zwęża przy pracy nad falami:)
I zapraszam do posłuchania tego, co lubię;
Hm... Robi się ciekawie. : ) Czekam na efekt końcowy. Fajne te kolorki. ;-) Robiłam szalik z fal (były trochę większe) na zamówienie i oczywiście miał mieć określoną długość, ale o tym, że przy falach się skróci pomyślałam dopiero pod koniec. Na szczęście nie było wielkiej różnicy. Pozdrawiam, Kasia.
Ae to efektowne!
OdpowiedzUsuńHm... Robi się ciekawie. : ) Czekam na efekt końcowy. Fajne te kolorki. ;-)
OdpowiedzUsuńRobiłam szalik z fal (były trochę większe) na zamówienie i oczywiście miał mieć określoną długość, ale o tym, że przy falach się skróci pomyślałam dopiero pod koniec. Na szczęście nie było wielkiej różnicy.
Pozdrawiam,
Kasia.
Wygląda świetnie, i od razu kojarzy sie z morzem:)
OdpowiedzUsuńHej! niesamowity widok! Jak ty robisz te fale :) wogóle robisz niesamowite wzory z szydełka! podziwiam!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Asia