Pamiętacie ten post o Nieskończoności?:)
Otóż chusta musiała być bardzo szybko skończona- te nieszczęsne niteczki:))
A to za sprawą takiego faktu, iż dorobiłam się przemiłych klientek, które piszą do mnie, bo chcą mieć coś mojego:))i ubrać jeszcze tej zimy, co nam nie odpuszcza:)
I nawet często nie chodzi o konkretną, zrobioną "rzecz dzierganą":) ale o fakt, by wyszło spod moich rąk.
Jakże to miłe i budujące, brzmi już prawie jak marka, prawda? :))
Bardzo Wam kochane babeczki dziękuję.
Na zdjęciach skojarzyłam malinową chustę z czapeczką- Różowy jeż:) oraz z szalikiem Jeżyny i wrzos.
Czyli opcje są dwie, lub nawet więcej, gdy włoży się gładką czapeczkę w kolorze kremu czy szarości:)
Dane chusty:
- włóczka; co było pod ręką, czyli wełna, akryl, moher,
- waga;ok 25 dkg,
- wzór; słupki i muszelki wkoło
- wymiary; wysokość- 90cm, szerokość w ramionach- 170cm.
W jednym z następnych postów będzie o chuście turystce:))
Pozdrawiam śnieżnie, a nawet baaaaaardzo śnieżnie:)



piękne kolory :)
OdpowiedzUsuńPiękna...kolorki fantastyczne:) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWspaniała chusta. :) Chyba też zacznę. :) Pozdrawiam. :)
OdpowiedzUsuńWitaj!Piękne dziergadełko!!!Pozdrawiam cieplutko:)))
OdpowiedzUsuńDla mnie czy kupi taką czy tańszą nie jest aż takie ważne choć to nie jest dla niego cena wygórowana. Ale to jak traktuje mnie kiedy mu doradzam i osoby które sprzedają. Nie musiał w taki sposób krytykować. Reszta spraw została do przemyślenia, zapaliło mi się światełko i zrobiłam krok w tył. ;)
OdpowiedzUsuńMam taką samą od Ciebie Krysiu, szarą. Ja się wcale nie dziwię że babeczki Cię kochają ... Jesteś mistrzynią.
OdpowiedzUsuńsliczna ta chusta, lubię takie kolory :)
OdpowiedzUsuńJak zwykle kolorki wspaniale dobrane. Tulisiasta ta chusta. Proste jest piękne, no nie?
OdpowiedzUsuńChciałabym rozpocząć szydełkową narzutkę...jak wrabiać nowy kolor w kwadraciku??podpowiesz??:-)pozdrawiam!!
OdpowiedzUsuńa chusta cuuudna!!!
Sabiku,
OdpowiedzUsuńzwyczajnie, gdy robię następne okrążenie, to dowiązuję nitkę zaczynam inny kolor, potem ucinam na końcu, tak z 8-10 cm, by potem spokojnie ja wszyć i wiążę następny kolor, do następnego okrążenia:
K.
może podołam i będzie ładnie wychodzić...tylko chwilę czasu muszę musze uzbierać:-)))dzięki bardzo!!
OdpowiedzUsuńfiolet to piekny kolor :)
OdpowiedzUsuń